niedziela, 17 sierpnia 2014

co i jak?

Od jakiegoś czasu w pojawiały się myśli Pstro ruszaj się, dawaj może zaczniesz znowu callanetics, może step, taniec, zumba, może jakaś siłownia. Jak mi się nie chciało oj... najlepiej mi się dziergało w fotelu (dalej to lubię i dziergam) i oglądało różne programy o odchudzaniu, ćwiczeniach i na tym koniec. Ale ziarno zostało rzucone i zaczęło kiełkować. Zaczęłam szukać w okolicy zajęć fitness'owych ale jakoś godziny mi nie odpowiadały i to że ćwiczenia są w pomieszczeniach i w ogóle mi się jakoś nie chciało. Marzył mi się ruch na świeżym powietrzu, więc padło na bieganie, bo sama sobie mogę ustalić kiedy i gdzie (tylko oby mi się chciało). Zaczęłam od czytania w internecie informacji na temat biegania o np tu, jak zacząć, jakie buty i odzież... ze dwa miesiące temu wydrukowałam sobie taki plan treningów dla początkujących by nabierał mocy urzędowej. W końcu nadeszła wiekopomna chwila 1 sierpnia trening w ..... domu hi. Chciałam zobaczyć jak to jest biegając w domu w miejscu no i zobaczyłam było kiepsko. 1 minuta marszu i 1 minuta biegu, 12 minut treningu wow! :( Pstro nie ma kondycji!!!
cdn...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz