sobota, 16 sierpnia 2014

Jak to z kondycją wcześniej bywało.

Kondycja, moja kondycja jak to wcześniej bywało. W szkole podstawowej z w-f  jakoś tam sobie radziłam, nie byłam jakoś tam mocno wysportowana ale dawałam radę.  Szkoła średnia była koszmarna ten dziwny kosz (153 cm wzrostu) czy siatka nie było szans by jakoś się odnaleźć w tych sportach. Z biegami było lepiej choć też kiepsko bo kondycja była kiepskawa. Ale dorwałam kasetę video z callanetics'em i to było to. Miałam 19 lat i rozpoczęły się wakacje a ja zaczęłam ćwiczyć  callanetics z Callan Pinckney. Na początku było kiepsko, ale nie poddawałam się. Ćwiczyłam dwa razy w tygodniu. Efekty były rewelacyjne, a powrót we wrześniu do szkoły boski, ładna figura i kondycja lepsza. Czasem zdarzyło mi się poćwiczyć w roku szkolnym ale już coraz rzadziej aż się zaprzestało. Matura, dalsza nauka, praca a co potem no cóż siedzenie 8 godzin za biurkiem i klops znowu robię się pączuszek. To może teraz coś innego aerobic z Jane Fonda czy ćwiczenia z Cindy Crawford, no i zaczęłam chodzić na ćwiczenia aerobowe, raz czy dwa razy w tygodniu z przerwami jak to w życiu bywa. Jakoś tak do 30 -stki nie miałam problemu waga w granicach 44-46 kg przy wzroście 153 cm, ćwiczenia od czasu do czasu i było ok, nawet po porodzie w miarę szybko wróciłam do wagi 46 kg. Znowu ćwiczenia aerobowe, step, szybkie marsze z małą w wózku i mężem dawałam radę, było ok. Ale coraz bardziej mnie dopadał leń i efekt jest lat 40 waga 59 kg wzrost 152,5 ojej zmalałam a waga no cóż odpowiednia by zacząć się ruszać! Dwa ostatnie lata to kompletny bezruch!!! Jakoś bardziej relaksuje mnie handmadeowe Pstro ale powiedziałam sobie dość! Trzeba i relaksować się dziergając i nabierać formy biegając. Tak, biegając bo jakoś teraz kobiecie po 40 zachciało się spróbować biegać, na razie to są marszo-biegi.
No i zaczęło się od przeszło dwóch tygodni..... cdn.

1 komentarz:

  1. Trzymam kciuki! Ja zaczynałam ciut wcześniej, ale dużo wcześniej.

    OdpowiedzUsuń