niedziela, 31 sierpnia 2014

Kolejny tydzień biegania / Another week running.

Tak minął już kolejny tydzień biegania, czyli już cały miesiąc. Ogromnie się cieszę, bo nadal mi się chce, a bałam się, że tak długo nie wytrwałam. Mało tego "zaraziłam" do biegania moją sąsiadkę (pisałam wcześniej) i naszą wspólną koleżankę,. Mało tego mamy plan zaangażować do tego nasze dzieci, co z tego będzie czas pokaże.
Teraz trenuję na stadionie na nowej bieżni. Jestem bardzo zadowolona. Może to monotonne, ale na chwilę obecną pasuje mi to. Po rozgrzewce biegam truchtem 5 kółek, czyli 2 km potem jeszcze rozciąganie i marszem do domku (4 minuty spacerkiem od domku mam do stadionu), W tygodniu biegałam w poniedziałek, środę i piątek.
CDN.



żródło
So it's been another week of running, which is already a whole month. I am delighted, because I still want to, and I was afraid that so long persevered. Not only that "got infected" Running my neighbor (I wrote earlier) and our common friend,. Not only that we have a plan to engage our children, what will time will tell.
Now I train at the stadium on a new treadmill. I am very happy. Maybe it monotonous, but for the moment it suits me. After warming up, run trot 5 wheels, a 2 km stretch and then another march to the house (4 minutes walk from the cottage got to the stadium), the week I was running on Monday, Wednesday and Friday.
to be continued

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz