niedziela, 21 września 2014

Powtórka z rozrywki. / Replay of entertainment.

Tydzień nie należał do mocno udanych, mimo iż we wtorek to nawet wstałam o 5 rano z postanowieniem, że będę biegać ale przeraziła mnie ciemność ! Zatem popołudniową porą  były dwa treningi w środę i w piątek ale kiepsko, oj kiepsko... Dlaczego tak pisze bo przyspieszyłam i zabrakło sił na dodatkowe kółeczko na bieżni. Miałam nadzieję że wrzesień przywitam trzema kilometrami spokojnego biegu. A ty klops 2,30 i sił brak na dalej. Muszę coś z tym zrobić, może to dlatego że trochę moje wsparcie się wysypało, a może że jakoś słonko szybciej zachodzi. Właśnie muszę się dowiedzieć czy na mojej bieżni miejskiej zapalą światła, co by bez potknięć dało się biegać.
Jeszcze jedno czas pomyśleć o czapce i rękawiczka..... w czwartek  Lidl zaprasza na zakupy dla biegaczy, może jak dotrę popołudniu to coś wyszukam dla siebie.
cdn...

Week was not a very successful, even though on Tuesday it even got up at 5 am with the decision that I will run but darkness frightened me! Therefore afternoon season were two training sessions on Wednesday and Friday but bad, oh so bad ... Why do I write accelerated and ran out of power for additional circle on a treadmill. I was hoping that September hello three kilometers smooth running. And you meatloaf 2.30 and forces of more. I need to do something about it, maybe it's because some of my support is spilled, and maybe that somehow there sweetie faster. I just need to know if on my treadmill will light the city of light, what would without glitches could be run.
One more time to think about cap and glove ..... Thursday Lidl invites you to shop for runners, can I get the afternoon as a search for something for yourself.
to be continued ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz