poniedziałek, 19 października 2015

Medal jest!

Bieg ukończony medalem zwieńczony.


Szczytny cel, bieg po zdrowie, jestem dumna że udało mi się przebiec.

cdn......

piątek, 9 października 2015

piątek, 4 września 2015

Trudne powroty

Trudno po takiej długiej dwumiesięcznej wrócić do formy, ale jakoś mi idzie, przeszło rok temu zaczęłam i jestem bardzo ale to bardzo zadowolona z tej formy aktywności.  Częściej też wyciągam rower na przejażdżkę. Każdy ruch jest na plus!
Powrót do formy jest konieczny bo już w październiku bieg w którym koniecznie chcę wziąć udział
Bieg po zdrowie .

cdn.....

sobota, 25 lipca 2015

Powrót.

Już przeszło od miesiąca a dokładnie od 11 czerwca nie biegam. Złamanie palca V lewej stopy. Bardzo uciążliwa sprawa.
Stopa powoli wraca do sprawności, ale biegać zacznę za jakiś czas. Teraz znowu zaczynam nabierać sprawności, powoli  od callanetics'u. Szczegóły ćwiczeń znajdziecie o tu.
Trzymajcie kciuki.

cdn...

poniedziałek, 15 czerwca 2015

kontuzja

Przymusowa przerwa w bieganiu, nabawiłam się kontuzji po treningu w zeszłą środę ale nie z powodu biegania lecz z nieostrożności w zwykłym prostym wchodzeniu do łazienki ....   konieczna jest co najmniej miesięczna przerwa :(

cdn...

niedziela, 31 maja 2015

Hurra!


Jest, mój pierwszy, ukochany medal. Dla przypomnienia klik w jakim biegu.
Brakuje mi słów by to wszystko opisać, może w następnym poście ale jedno napiszę, jestem z sobie dumna.
cdn....

wtorek, 12 maja 2015

środa, 29 kwietnia 2015

biegam, biegam, chodzę

Miesiąc kwiecień się kończy dla mnie bardzo optymistycznie :) Biegam i to nawet udaje mi się odbyć trzy treningi w tygodniu, a raz  w tygodniu szybki marsz, by kondycję poprawić bo marzec był kiepski, bardzo ! Raz jest lepiej, raz gorzej ale nie poddaję się, trenuję bo przecież czeka mnie mój pierwszy bieg na 10 km.
Z moich nowych spostrzeżeń w czasie biegania, to konieczny jest krem z filtrem i czapka. Biegając w sobotę doświadczyłam przyjemnego ciepłego słoneczka...... aż za mocno ;), nosek i ramiona czerwone na szczęście już jest dobrze.

cdn......

niedziela, 12 kwietnia 2015

Wiosna przyszła na dobre więc biegam znowu.

Marzec był dla mnie okropny, chorowałam i nie mogła się od tych wirusów odpędzić. Koniec z nimi, od wczoraj trenuję i bardzo się z tego cieszę :). Na dodatek zapisałam się na swój pierwszy bieg co ma wdzięczną nazwę bieg kresowy. Nie liczę na jakiś sukces, liczę na ukończenie biegu :). Tak więc do dzieła a właściwie do trenowania.

cdn....

niedziela, 1 marca 2015

Bielizna dla biegaczki

Jakiś czas temu, chyba w połowie stycznia, po treningu doszłam do wniosku że coś mi ciągle przeszkadzało w bieganiu, okazało się, że  źle osłoniłam szyję i mi wiało zimnym powietrzem po mokrej szyi. Jak już uporałam się szalikiem, okazało się że znowu coś mnie uwiera, na plecach w okolicy łopatki. I wtedy dotarło do mnie to mój sportowy biustonosz, został w domu a ja jestem w takim że trzeba było skończyć trening albo go zdjąć! Tak też zrobiłam i skończyłam trening. Tak bielizna jest bardzo ważna, to jeden z tematów jakie poruszyła Beata Sadowska w swojej książce. Muszę przyznać że wcześniej gdy mało biegałam tak bardzo nie zwracałam na to uwagi, ale gdy bieg się coraz dłuższe dystanse to warto kupić odpowiednią bieliznę. Ja jak na razie nie mam nic specjalnego biustonosze z takiej firmy, jeśli chodzi o majtki to kupiłam sobie w lidlu z firmy Crivit i jestem w miarę zadowolona. A jak to jest z wami, jaką markę polecacie?
cdn



niedziela, 22 lutego 2015

Mobilizacja / Mobilization

Hej, dawno mnie nie było, a to dlatego że mało biegałam, więc nie mogłam pisać jak to dzielnie Pstro się rusza. Powoli, powoli rozkręcam się i nawet zdarza mi się zmobilizować do dwóch treningów w tygodniu, jak to to właśnie teraz miało miejsce. Mobilizacja w miesiącach zimowych jest bardzo ważna, muszę nad nią popracować. Myślę, że wpływ na to w moim przypadku ma to że szybko robiło się ciemno. Nie zawsze mogłam liczyć na towarzystwo by raźniej w ciemnościach biegać. W ciągu dnia mogłam biegać tylko w soboty i niedziele, a nie zawsze mi się chciało. Tak więc, muszę popracować nad mobilizacją by mi się chciało! Teraz dnia przybywa, to mnie nakręca do treningów. Koniec z wykrętami zabieram się biegania.
Pytanie do was jak sobie radzicie z mobilizacją, wytrwałością w bieganiu?

cdn



Hey, I was gone a long time, and it was because I was running low, so I could not write like this Pstro bravely moves. Slowly, slowly gets going, and even I happen to mobilize to two workouts a week, as it is just now occurred. Mobilization in the winter months is very important, I have to work on it. I think that the impact of this for me is that it was getting dark quickly. I could not always count on the company to run briskly in the darkness. During the day, I was able to run only on Saturdays and Sundays, and I do not always wanted. So, I need to work on mobilization would I want! Now the day comes, it turns me on to training. End of wykrętami taking up jogging.
Question for you as you deal with mobilization, perseverance in running?

to be continued

niedziela, 25 stycznia 2015

Bieganie i czytanie / Running and reading

W tym tygodniu było więcej czytania niż biegania. Mam zamiar to zmienić w tym tygodniu.
This week's reading was more than running. I'm going to change this week.

niedziela, 18 stycznia 2015

....

Powoli wracam do "starych" nawyków, czyli treningi częstsze niż raz w tygodniu. Cieszy mnie to bo bieganie to taka moja bateria, im częściej biegam tym mam więcej hormonu radości. Tak, lepiej się czuję i więcej mogę, nie! więcej mi się chce robić. Ruch, w każdej postaci daje nam POWER' A . Udaje mi się przebiec 3,5 km ta na luzie, po przerwie i tyle ile moja córka zdoła mi towarzyszyć na hulajnodze :). Fajnie jest razem z nią biegać, marzy mi się że załapie bakcyla i razem biegać, matka i córka.

Slowly getting back to the "old" habits, which is training more frequent than once a week. It makes me happy because I run my battery is one, the more I run, I have more of the hormone of joy. Yes, the better I feel and the more I can not! more I want to do. Movement, in any form gives us POWER 'A. I manage to run 3.5 km This relaxed, after the break, and as much as my daughter will be able to accompany me on a scooter :). It's fun to run with it, I dream that bug catches it and run together, mother and daughter. to be continued