niedziela, 12 kwietnia 2015

Wiosna przyszła na dobre więc biegam znowu.

Marzec był dla mnie okropny, chorowałam i nie mogła się od tych wirusów odpędzić. Koniec z nimi, od wczoraj trenuję i bardzo się z tego cieszę :). Na dodatek zapisałam się na swój pierwszy bieg co ma wdzięczną nazwę bieg kresowy. Nie liczę na jakiś sukces, liczę na ukończenie biegu :). Tak więc do dzieła a właściwie do trenowania.

cdn....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz